czwartek, 14 października 2021

przekaz michala.💙🙏💙🥰

 Umiłowani, JESTEM Archanioł Michał!

💙🙏💙
Dziś przychodzę, aby przynieść wam nową wizję, nowy moment, moment niezwykłej delikatności, głęboki moment wielkiej zmiany. Błagaj nas, proś nas, aby wszystko działo się szybko. Wielu myśli tylko o sobie, chcesz odejść od tego wymiaru, w którym żyjesz, nie możesz już tego znieść. Wielu myśli o sobie, ale myślą też o swoich braciach i siostrach, którzy będą mieli dostęp do wszystkiego, czego nie mają dzisiaj, którzy będą mogli żyć mniej cierpienia, mniej stresu. I oczywiście są tacy, którzy chcą, aby wszystko się wydarzyło, ale jednocześnie chcą, aby zostało to odłożone na tyle długo, aby nie stracić wszystkich przyjemności i nawyków, jakie mają w tym wymiarze. Kto się myli? Kto ma rację?
Nie ma dobra i zła, każdy ma wybór. Każdy wyobraża sobie i emanuje tak, jak chce, i oczywiście każda ścieżka ma konsekwencje. Lekcje są na miejscu, przybywają co minutę i wszyscy w tym momencie podróży powinni już być w stanie je zidentyfikować. Nie ma sensu pytać nas, jakich lekcji muszę się jeszcze nauczyć; byłoby tak, jakby nauczyciel zdał egzamin, a ty zdałbyś na 10. Więc nie zadawaj pytania. Pytanie musi brzmieć: „Jak mogę być zawsze świadomy lekcji, które nadchodzą, aby ich nie przegapić?” Oto jest pytanie.
I też mam już odpowiedź: bo wibruję coraz głośniej; za bycie coraz bliżej siebie. Gdy tak się dzieje, my, wasi Mistrzowie, przedstawiamy wam lekcje, ale w jasny i dostrzegalny sposób pod dowolnym kątem. I oczywiście będziemy teraz razem, aby pomóc wam również wyjść z tej lekcji. Więc to jest ten czas. Czas na obserwację, zwrócenie uwagi, rozpoznanie lekcji i przejście przez nią. Nie rzucaj go pod dywan, nie udawaj, że go nie widziałeś, nie myśl, że jesteś niekompetentny; to świadomość, że nadszedł czas na wielki wybór, wielką decyzję, wielokrotny zwrot w twoim życiu.
A dla tych, którzy naprawdę śledzą Spacer, lekcje nadchodzą szybko, bo czas posprzątać, czas zostawić wszystko za sobą. Tych, którzy jeszcze nie idą Błyskawicą, pytam: Skąd strach, po co opór? To najlepszy sposób na transmutację wszystkiego, na znalezienie sposobu na wyeliminowanie tej lekcji. Następnie przedstaw lekcję Mistrzom w czasie medytacji. Wyjdzie jako coś z worka i w tym momencie będziesz miał ich pomoc w transmutacji.
Więc po co tyle oporu, po co tyle wymówek, po co rzucać sobie na kolana? „Nie wiem jak to zrobić, nie mogę tego znaleźć”. Drugi to zawsze ten skomplikowany, drugi to problem, bo ten po prostu nie położył sobie na kolanach tego, co należy zrobić. Mówiłem tu kilka razy, zejdź z hamaka. Ci, którzy szukają, znajdują. Tym, którzy chcą znaleźć, pomagamy. Bo jeśli głęboko w twoim sercu jest uczucie, by znaleźć coś, co ci pomoże, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, przyniesiemy ci to. Ale w tym celu oczywiście musisz poprosić o naszą pomoc, musisz zaufać nam, że ci pomożemy.
Zatem uświadom sobie, że we wszystko jest nasze zaangażowanie, wszystko, co możesz łatwo osiągnąć z naszą pomocą. Ale o to musisz zapytać. Nie chodzi tylko o posiadanie problemu i myślenie, że szukamy i pomożemy. Twoja wolna wola uniemożliwia nam podjęcie działań bez Twojej zgody. Więc w czym problem? Strach? Strach przed czym? Odkryć tę ciemną stronę swojej ścieżki? Nikt z was nie jest w 100% Światła.Gdybyście byli, bylibyście na innej płaszczyźnie, już nie tutaj w Trzecim Wymiarze; bylibyście jak Mistrzowie w bardzo wysokich wymiarach.
Dlatego każdy ma swój procent cienia. Nie chcesz widzieć cieni, dlaczego? Jesteście istotami trzeciego wymiaru, a istoty trzeciego wymiaru mają cienie, ponieważ jest to część podróży. Jest to część stawiania stopy w świetle i stawiania stopy w cieniu, tak aby była to także lekcja. Ktoś daje ci owoc, którego nigdy nie jadłeś. Skąd wiesz, jak smakuje ten owoc? Będziesz wiedział tylko wtedy, gdy to udowodnisz; więc skąd wiesz, czym jest cień? Trzeba na nią nadepnąć, trzeba wiedzieć, co to znaczy emanować nieświatłem, żeby móc podjąć decyzję, żeby już na nią nie nadepnąć. Jak owoc, jeśli owoc dobrze smakuje, będziesz go jadł w kółko; ale jeśli ci się nie podoba, nie czujesz się dobrze ze smakiem owocu, już go nie zjesz.
Skąd więc strach przed cieniem? Dlaczego strach przed odkryciem, że nie jesteś tak święty, jak myślisz? Mówiłem już tutaj, wszyscy macie plamy na swoich duszach; wszystko bez wyjątku. Więc odkrycie, że nie jesteś w 100% Lekki, bardzo cię denerwuje? Czy to sprawia, że ​​są bardzo rozczarowani? Pytam więc: dlaczego? To były inne czasy, inne ścieżki, inne doświadczenia. Nie jesteś tam teraz, aby się dowiedzieć; gdyby cię tam nie było, zrobiłbyś to samo. Więc nie osądzaj siebie, nie wskazywaj palcem na swoją duszę. To, co zostało zrobione, jest zrobione, nie ma sposobu, aby zdobyć gumkę i ją wymazać.
Więc teraz nadszedł czas na transmutację tego wszystkiego. Nie, niczego nie czyścisz, nie cofasz żadnej okazji. Przemieniasz uczucia, emanujesz energią; a każda z nich ma swoją cenę i służy uświadomieniu, że nie należy ich powtarzać. Pod koniec transmutacji na spacerze, lekcja będzie musiała zostać opanowana, abyś nie powtarzał tej samej lekcji w tym życiu. Dlatego zobaczenie swojego spaceru, zobaczenie spaceru swojej duszy nie jest rzeczą łatwą. Musisz być bardzo chętny, by przyłapać się na robieniu rzeczy, których dzisiaj rozróżniasz, dziś nie akceptujesz, ale które zaakceptowała twoja dusza. Więc mówię wam: Dlaczego sąd?
A potem musisz rozszerzyć wszystko, co odkrywasz (co nie było tak dobre), że twoja dusza zrobiła, aż do dnia dzisiejszego. Jak możesz osądzać brata, który robi to samo? Zrobiłeś to wtedy, on robi to teraz. Czasy się powtarzają. Tak więc nie miał dzisiaj rozeznania, by już więcej nie popełniać tego błędu, tak jak wtedy, a jego dusza lubiła ten owoc i nadal go spożywa, popełniając ten sam błąd. Nie był w stanie dostrzec, że to nie było dla niego dobre. Osądzasz go dzisiaj, ponieważ twoja dusza dzisiaj zdaje sobie sprawę, że nie może już popełnić tego błędu, ale nie możesz go osądzać, ponieważ kiedyś robiłeś dokładnie to, co on robi dzisiaj.
Tak więc, moi bracia, nie bójcie się niczego, nie bójcie się wiedzieć, kim byliście, co zrobiliście. Jeśli dzisiaj brzydzicie się wszystkim, co kiedykolwiek zrobiły wasze dusze, bądźcie wdzięczni swoim duszom, ponieważ przebyły one podróż ewolucji, abyście dzisiaj za to wszystko oskarżali; abyście tego dzisiaj nie powtarzali; nie chcesz tego powtarzać. Więc zamiast obwiniać wasze dusze, podziękujcie im za przyprowadzenie was tutaj dzisiaj jako istoty dobra, jako istoty światła, a nie jako istoty uwięzione w bardzo niskich wibracjach. Więc jeszcze raz proszę cię: wejdź na Ścieżkę Błyskawicy, oczyść się z całego tego brudu.
A teraz musimy być gotowi na nową fazę. A kiedy proszę was i wszystkich o to oczyszczenie waszej duszy, to dlatego, że musicie już przemienić wiele uczuć. Musisz nauczyć się przestać osądzać, potępiać, buntować się, nienawidzić. Tylko transmutując to, co już zrobiła twoja dusza, nauczysz się tego. Czego chcemy? Chcemy, abyście usłyszeli wszystkie prawdy i głośno i wyraźnie krzyczeli do wszechświata: „Dzięki mojej duszy, że nie jestem w stanie nic z tego zrobić dzisiaj”. Nie osądza, nie buntuje się, nie podburza innych do buntu. To po prostu widzieć, że są bracia… właściwie tak, są waszymi braćmi, ponieważ wszyscy we wszechświecie, bez względu na duszę i wygląd fizyczny, jesteście rodzeństwem; ponieważ wszyscy jesteście dziećmi tego samego Boga Ojca/Matki, wszyscy macie Jego Iskrę,
Idąc dalej, będziesz musiał być w stanie spojrzeć na nich i zrozumieć, że nie znaleźli tej ścieżki, na której jesteś dzisiaj, tej ścieżki Światła, tej ścieżki poznania, co jest dobre, a co złe, nie . Nadal jedzą owoce o złym smaku, ponieważ nie lubili żyć w Świetle; przystosowali się do tego stylu życia. I tak jak powiedziałem wcześniej: stosują testy, po prostu istnieją, po prostu prowokują „kto chce wpaść w siatkę”.
Bądźcie więc wdzięczni waszym duszom, że dzisiaj macie to rozeznanie, co jest dobre, a co złe, co jest światłem, a co nie. To będą trudne czasy dla wszystkich, łącznie z tobą; ale po prostu wejdź do swojej duszy, wejdź do swojego kokonu, wejdź do swojej tuby ochronnej, wejdź w swoją zbroję Światła, wejdź w każdą tarczę, jaką znasz, i pozostań tam. Stwórzcie każdemu z was wielką jaskinię.
Ta jaskinia jest czystym Światłem, ma tylko jedne drzwi, a kiedy już nikt nie wchodzi, drzwi się zamykają. Możesz wyjść w każdej chwili, ale nikt nie może otworzyć tych drzwi. Więc w tej jaskini umieściłeś wszystkie swoje zabezpieczenia. Stwórz go we wszechświecie, wyobraź sobie tę jaskinię wokół siebie. A kiedy wszystko zacznie się ujawniać, kiedy wszystkie te rzeczy zaczną cię dręczyć, wejdź do tej jaskini i pozostań tam modląc się, utrzymując swoją duszę i swoje wibracje w górze. Powiedziałbym, że to nie jest ucieczka od prawd, bo trzeba będzie je poznać. Ucieczka to ucieczka od lekcji. To będzie bardzo trudny test i nikt nie będzie zwolniony z przejścia tego testu, każdy będzie musiał poznać prawdę.
Teraz po prostu wiedz i nie myśl o tym, idź do swojej jaskini i módl się; módlcie się dużo za tych wszystkich, którzy nie będą mieli tej jaskini do ukrycia. Módlcie się za tych, którzy będą rozpaczać, módlcie się za tych, którzy oszaleją, módlcie się za tych, którzy nie mogą tego znieść; i będziesz tam modlił się za nich. Dlatego postawa, którą musisz mieć, to nie komentować, nie przekazywać jakiegokolwiek komentarza.
Każdy musi to wszystko zrozumieć na swój własny sposób. Nie ma sensu, jeśli chcesz to zrobić…, zarezerwuj duży pokój, usiądź i pomyśl, że masz prawo opowiedzieć wszystko. Nie. Każdy z was znajduje się w punkcie swojej ewolucji, każdy z was jest w punkcie swojej podróży. W ten sposób każdy będzie interpretował, żył, czuł na swój własny sposób, na swój własny sposób. I dodam, że wielu w nic nie uwierzy, bo będą tak pochłonięci, tak pochłonięci swoimi wierzeniami i dogmatami, że w nic nie uwierzą. I to nie ty ich obudzisz. Dokonują wyboru: nie widzieć prawdy, podążać za kłamstwem. I nic nie możesz na to poradzić.
To spacer tego brata. Co się z nim stanie? To też nie twój problem. Każdy dokona wyboru, każdy zdecyduje się uwierzyć i zagłębić się w prawdy, abyś mógł się zmienić lub po prostu nie wierzyć w nic i odejść od tego wszystkiego. Więc wielką lekcją dla ciebie jest milczenie, milczenie. Nie chodzi o żarty: „Widzisz, to właśnie chciałem ci pokazać! Widzisz, znałem prawdę, a ty jej nie słyszałeś. Nie, nikt z was nic nie powie. W chwili, gdy przyjmiesz tych braci, będziesz wiedział. Kiedy, powtarzam, kiedy przychodzą do ciebie i proszą o pomoc.
Dopóki to się nie stanie, będziesz milczeć, nic nie zrobisz. Bo kiedy otwierają się i patrzą na ciebie i pamiętają, że jesteś na tej ścieżce od dłuższego czasu i pytają: „Czy możesz mi pomóc? Możesz wyjaśnić? Czy możesz mi w tym wszystkim pomóc? Więc to będzie twoje hasło, aby pomóc temu bratu. I wtedy możesz mówić; mówić, nie indoktrynować, nie katechizować, ale odpowiadać na pytania. Nie będziesz mówić, on cię zapyta, a ty odpowiesz. Nie ma sensu wypełniać go informacjami, ponieważ nie jest jeszcze gotowy do słuchania.
Będziesz po prostu słuchaczem; zada pytanie, a ty odpowiesz. To musi być twoja droga. Każdy, kto zrobi to inaczej, będzie miał problemy, ponieważ ludzie nie zaakceptują wiadomości od ciebie. Będą źli, smutni, wstrząśnięci; i nadal chcesz namieszać w ich umysłach? Zapewniam, że stworzysz wiele problemów. Więc bądź cicho, bądź cicho. Wiem, że nie jest to dla ciebie łatwe, bo zawsze musisz narzucać swoje zdanie drugiemu. Będzie to więc również lekcja, podczas której będziecie cicho, modląc się, emanując Światłem wewnątrz tej jaskini. A kiedy ktoś puka do drzwi i prosi o pomoc, wtedy wychodzisz z jaskini i siadasz, żeby posłuchać tego brata; o co ma zapytać?
A potem możesz iść krok po kroku, opowiadając wszystko, co zawsze wiedziałeś. Ale powiedziałbym, że linia leczenia będzie jedna: podróż ku wyzwoleniu. Nie ma sensu paradować wszystkich błędów, które popełnili ciemni. Tylko jeszcze bardziej zwiększysz ich nienawiść, gniew i gniew. To, o czym musisz mówić, to po prostu przebaczenie. „Czas to wszystko wybaczyć. Chcesz poczuć się lepiej? Więc wybacz, wybacz wszystkim. To jest czas przebaczenia, prośby o przebaczenie”.
To wszystko, o czym będziesz mówić. Będziesz słuchać, słuchać, słuchać i mówić: „Wybacz mi. Aby poczuć się lepiej, musisz wybaczyć.” Co jeśli osoba krzyczy: „Nie mogę”. W porządku, więc kiedy będziesz mógł, będziemy kontynuować naszą rozmowę; i gotowy. Mam nadzieję, że bardzo dobrze rozumiesz to, co mówię i że w ten sposób zakończysz swoją podróż. Nie może być inaczej, bez przebaczenia nie ma rozmowy, nie ma wyjaśnienia. Musisz nauczyć się wybaczać. To wszystko. Co jeśli zapyta: „Jak mogę wybaczyć? To dużo gniewu, dużo gniewu”. Dokładnie, wypuść ten gniew; i wyjaśnij mu, że jesteś zły na coś, co uważa za złe, i tak jest, ale twoja dusza była wystarczająco mądra, by to zidentyfikować. I że dusza drugiego, który popełnił tyle okrucieństw, nie była w stanie tego zrobić.
Więc to jest dusza, która potrzebuje miłości, to dusza, która potrzebuje pomocy, a nie osądu. Właśnie tego musisz uczyć ludzi: nieosądzania. I powiedz im, że pewnego dnia, podczas podróży ich duszy, popełnili więcej okrucieństw, tak wielu lub tak niewielu, jak są świadomi. I spraw, by myśleli, że ewoluowali i że być może te dusze, które są tam odsłonięte, również pewnego dnia będą w swojej podróży.
Tak więc, moi bracia, to bardzo poważna sprawa i mam nadzieję, że zrozumieliście. Nikt nie będzie nikogo uczyć, nauka musi dotyczyć każdego. Każdy, kto chce poznać prawdę, zapyta, będzie szukał prawdy. To nie ma sensu, nie można po prostu odtworzyć na nich całej historii; to będzie za dużo dla ich umysłów, to musi być powolne. I najpierw przebaczeniem, najpierw pokazując im, że nie może być sądu, że Bóg Ojciec/Matka nie osądza. Już się tego nauczyli: że Bóg Ojciec/Matka nie jest karzącą, mściwą istotą, którą nauczyli się kochać i bać się. Więc podkreśl to, że nie ma sądu; są wybory i są konsekwencje.
Prawdziwa historia, głęboka i naga, szukają jej, jeśli chcą. Konieczne jest wsparcie psychologiczne, wsparcie w podróży, a nie opowiadanie historii. To będzie twoje działanie. I jeszcze raz powtarzam: kiedy pukają do twoich drzwi. Kiedy nikt nie puka do drzwi, pozostań w swojej jaskini, modląc się, emanując Światłem dla całej planety, aby każdy miał rozeznanie i mógł prosić o pomoc, aby wyjść z tej sytuacji. A kiedy zapukają do drzwi twojej jaskini, otworzysz je i usłyszysz ich, i poprowadzisz ich do przebaczenia i nie sądzenia.
Chcę wzmocnić twoje serce. Więc uprzedzam cię. W przyszłym tygodniu odbędzie się nasze spotkanie na żywo. Więc chcę, żeby każdy z was miał 7-dniową białą świecę. Na naszym spotkaniu poprowadzę was, jak stworzyć tę jaskinię i wszystkich; możesz to zobaczyć teraz, możesz to zobaczyć później, nie ma problemu, ale każdy będzie miał swoją jaskinię. Więc proszę, słuchaj uważnie. To jedna z tych wielkich siedmiodniowych białych świec.
Czyli odpowiadając na pytanie, już od niektórych: „Nie mogę zapalić świecy w swoim domu”. Idź gdzie możesz, bo to moja procedura i używam ognia. A jak zamierzasz używać ognia? Zamierzasz rozpalić ogień w ich domach? Jedynym sposobem na wykorzystanie mojego żywiołu jest świeca. Więc jeśli nie pozwalają ci zapalić świec w twoim domu, udaj się do czyjegoś domu. A ty prosisz go o pozwolenie na pozostawienie tam twojej świecy, która zostanie pochłonięta. Mam nadzieję, że wyraziłem się jasno. Więc nie pytaj, czy możesz to zrobić bez świecy. Nie, nie możesz, to ze świecą i przez siedem dni. To nie siedem małych świec, to jedna wielka świeca, która wystarcza na siedem dni. Więcej wyjaśnione niż to, niemożliwe.
Więc nie ma pytań, nie trzeba pytać. Na naszym spotkaniu masz mnóstwo czasu na zakupy na przyszły tydzień. I wy wszyscy, wszyscy, zbudujecie tę jaskinię, dla waszej ochrony, dla waszych internalizacji. Z moją energią i moim żywiołem: ogniem. Nie ma innego wyjścia, nie da się tego obejść, nie robię wyjątku. Kiedy chcesz czegoś, możesz to zrobić. Więc jeśli naprawdę chcesz odprawić ze mną ten rytuał, będziesz wiedział, gdzie zapalić tę świecę. I powiem ci coś innego: jak nikogo nie znasz, idź do kościoła i tam go zapal. To takie proste. Jak zamierzasz to zrobić w kościele? Możesz wziąć całą procedurę, wszystko, co powiem, wysłuchać i stanąć w kościele przed świecą. To jeszcze jedna opcja, którą ci daję, ale musisz zapalić świeczkę, nie ma innego wyjścia.
Więc mówię ci z góry. To wszystko moi bracia, musicie być gotowi, musicie być przygotowani. A nasza miłość do Ciebie jest ogromna; dlatego jest to próba uczynienia ich tak bezpiecznymi, jak to tylko możliwe.
JESTEM ARCHANIOŁEM MICHAŁEM!💙🙏💙😇 Koordynuję cały ten proces razem z Sanandą. Pamiętaj, aby to zrobić. Co się stanie z tymi, którzy tego nie zrobią? Nic. Po prostu nie będą mieli ochrony, izolacji niezbędnej dla ich umysłów i serc, aby wesprzeć wszystko, co ma nadejść.💋
___________________________
— Główne źródło: https://eraoflight.com/
Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba
Irena Zoccolo i Stanisława Kołodziejska
2 komentarze
1 udostępnienie
Lubię to!
Komentarz
Udostępnij

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

  dzień dobry i cudowny dla nas wszystkich Podejmij teraz jasną decyzję dla siebie i ścieżki swojego serca… dla ścieżki, która jest dla cie...